Cale jego żywot było nieszczęśliwe i żałosne i koncentrowało się wyłącznie na tym że był atakowany za swoją orientację
Zacząłem mu tłumaczyć że koncentruje się na tym czego nie chce Odesłałem go do poprzednich emaili jakie mi przysyłał i napisałem ?Przeczytaj je powtórnie Przeanalizuj to wszystko czego nie chcesz a o czym mi mówisz Mogę Cię zagwarantować że podchodzisz do tego bardzo poważnie i żarliwie a gdy koncentrujesz się na czymś w ten sposób to sam sprawiasz że wszystko to dzieje się jeszcze intensywniej?
Wziął sobie te słowa do serca i zaczął stosować się do moich zaleceń To co się stało w ciągu kolejnych sześciu czy ośmiu tygodni było istnym cudem Ludzie którzy dokuczali mu w pracy zostali przeniesieni gdzie indziej zmienili zatrudnienie lub zostawili go w spokoju Pokochał swoją pracę Kiedy szedł ulicą już nikt go nie zaczepiał